,,Większość ludzi żyje życiem innych. Ich myśli to cudze opinie, ich życie to imitacja, ich namiętność to cytaty”
Oscar Wilde
Zainspirowany cytatem Oscara Wilde’a i skonfrontowany ze sposobem przekazywania wam- czytelnikom opinii na dany temat powstaje ten wpis.
Czy zastanawialiście się kiedyś jak i kiedy powstaje wasza opinia? Kiedy w waszych mózgach pojawia się zielone światło dla danego osądu, postawy? Światło, które świeci na tyle intensywnie, że wchłaniacie daną informację i staje się ona częścią was, waszego unikalnego spostrzegania świata.
Jeśli odetniesz się od zasłyszanych/przeczytanych opinii będziesz miał czym „świecić” ?
Jak pewnie się domyślacie, pisanie bloga wiąże się z potrzebą wyrażania własnych opinii, refleksj prezentowania postawy na dany temat.
Czasem piszemy, aby zmotywować się do działania w obliczu publicznej kontroli;)
W tym złożonym procesie poznajemy siebie, możemy uporządkować swoje myśli, nadać im kształt.
Jako, że nic w przyrodzie nie ginie, opinie, które prezentujemy musieliśmy gdzieś wchłonąć. Możliwy jest też przypadek, w którym pewne doświadczenia zmusiły nas do refleksji nad danym problemem aby w końcu ukazać się nam jako postawa w danej sprawie. Gdzie w takim razie przebiega granica prezentowania myśli swoich i cudzych?
Kiedy ktoś zapyta Cię:
Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
Co odpowiesz, zakładając, ze ostatnio przeczytałeś książkę, której autor zaprezentował stanowisko, przypadające Ci do gustu?
Fragmenty książki „Poszukiwanie samego siebie” Jerzego Mellibrudy oprawiają to zagadnienie w ramy ułatwiające interpretację.
„Człowiek potrzebuje innych ludzi. Potrzebuje nie tylko po to, by przeżyć w sensie fizycznym, lecz także po to, by się rozwijać, by mieć satysfakcję ze swego życia. Człowiek potrzebuje innych, podobnie jak potrzebuje jedzenia, picia czy oddychania.”(…)
„Między jednostką a otoczeniem dokonuje się nieustannie wzajemne oddziaływanie(…) Aby skutecznie i z satysfakcją funkcjonować w tych zmieniających się warunkach, jednostka musi się nieustanie zmieniać.”
Dalej autor pisze, że odrębność i zwartość osoby, jest niezbędnym warunkiem uczestnictwa, o którym mowa w cytacie wyżej.
Kluczową rolę w ustaleniu tej granicy odgrywa jasne i precyzyjne określenie „granicy między osobą a jej otoczeniem” Granicy, która ma być otwarta i selektywna.
Tutaj dochodzimy do sedna sprawy.
„Warunkiem rozwoju i wzrostu jest umiejętność przyswajania tego, co się bierze ze świata. To co naprawdę zostało przyswojone staje się własne i wchodzi w skład osoby, która może zrobić z tym co zechce. Ale gdy to co przyjmujemy bez wyboru, bez sprawdzenia bez przetrawienia, to połknięte w ten sposób elementy pozostają obcymi ciałami w naszej osobie.(…) aby do tego doszło muszą zostać przetrawione i zasymilowane (…) w taki sam sposób jak prawdziwy pokarm. Wymaga to rozgryzienia, przeżucia, rozdrobnienia na części, które w większym lub mniejszym stopniu będą nadawały się się do włączenia w proces funkcjonowania całej osoby.(…) Materiał taki może stanowić ogromną wartość i pożytek zarówno dla nas jak i dla otoczenia” ale też działać na naszą niekorzyść (o tym innym razem).
,,Większość ludzi żyje życiem innych. Ich myśli to cudze opinie, ich życie to imitacja, ich namiętność to cytaty”
NALEŻYSZ DO WIĘKSZOŚCI ?
Jakie jest TWOJE zdanie ?